niby foto, niby blog o pewnym Jaśku i jego rodzicach
czwartek, 30 maja 2013
na fotelu u fryzjera
dzielny nasz Jasiunio. Lekko zaniepokojony, ale bez paniki się obyło. A nawet dokąd była Rene na fotelu to był ciekawski i sam siadał na fotelu do mycia. Jednak przy strzyżeniu trochę entuzjazm zmalał ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz