piątek, 21 grudnia 2012

bunt dwulatka

Wyciągam zielone
- Jasiek, zakładamy te rajstopki ?
- Nie !
- A może te ? 
- Nie !
- A może w bałwanki ?
- Nie !
Wyjmuje zielone i niebieskie
- Te czy te ?
- Te !  

nocnik

Uczymy Jaśka używać nocnika.
Pierwsze spotkanie było na "nie"  ale następne jakoś lepiej.
Kupiłem Jaśkowi nocnik który gra jak się do niego nasika. Dzięki temu robi się przyjemne skojarzenie.
Ale zamoczony nocnik gra dopóki się nie wysuszy. Więc ostatnio po siusianiu 3 godziny w łazience wygrywał swoje melodyjki.
Chyba muszę to zakleić.

Patrz pod nogi

Jakoś trudno namówić Jaśka żeby patrzył pod nogi lub po prostu przed siebie.
Któregoś dnia coś mi tłumaczył w dużym pokoju skończył i biegnie do małego. Ale głowa oczywiście odwrócona w w bok.
Odbił się o futrynę , potem rykoszetem o drzwi i wpadł do środka.
Słychać tylko było
- ał, ał, ałł... 
i zniknął w pokoju

plakaty

kilka następnych plakatów zaprojektowanych przeze mnie 








2 urodziny

Była ciocia i wujek, i druga ciocia z wujkiem, Maciuś i  Łukasz, tort i prezenty.


a potem zabawa z dmuchaniem świeczek


i prezenty.


halloween

... nam przeszło ;]


A z dyni była zupa