Mieliśmy ładną. I w Warszawce i w Dołhobrodach
karmnik został zakupiony dla sikorek, ale wkrótce został opanowany przez gołębie.
Janeczek gdy zobaczył ,że gołębie wydziobują ziarna podbiegał i krzyczał
-Sioooooo!!
-Co tu się dzieje ?
-Nie wiem, chyba film kręcą
jedyny w tym roku jaki znalazłem
To nie fotomontaż. ta dynia naprawdę była ogromna.
co za kolory
krzywo ;]
Czy w tym stawie żyją jakieś ryby ?
To chyba nie staw, tylko stare koryto rzeki









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz