piątek, 09 marca 2012
Oglądaliśmy kiedyś z Pablem stare zdjęcia Miśka. Tak to zazwyczaj
jest z rodzicami... Godzinami gapią się na sto pięćdziesiąty raz
oglądane zdjęcia, wzdychając, ochając, komentując... Patrz jaki tu jest
już duży, a tu ma pierwsze ząbki, a tu się po raz pierwszy uśmiechnął...
I tak w kółko.
My mieliśmy jedno spostrzeżenie: Jasiek był biednym spuchniętym misiem z podrapanymi, czerwonymi rączkami i buzią. Dopiero teraz, kiedy jest w lepszej formie, zaczynają wychodzić jego prawdziwe rysy twarzy - wesołego psotnika! Cieszymy się!
-Rene
22:02
My mieliśmy jedno spostrzeżenie: Jasiek był biednym spuchniętym misiem z podrapanymi, czerwonymi rączkami i buzią. Dopiero teraz, kiedy jest w lepszej formie, zaczynają wychodzić jego prawdziwe rysy twarzy - wesołego psotnika! Cieszymy się!
-Rene
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz