niedziela, 21 października 2012

pierwsze ząbki

niedziela, 22 maja 2011
 Uważnie obserwowaliśmy Jaśka jak nam rośnie i się rozwija. Jak przybiera na wadze, czekaliśmy kiedy po powrocie ze szpitala otworzy oczy, wyczekiwaliśmy kiedy się pierwszy raz uśmiechnie, kiedy zacznie sobie gaworzyć.
Uśmiechnął się dosyć szybko. Chyba po 2 miesiącach. Tata był wniebowzięty ;]
Gdy przeszły kolki Jasiek zaczął wydawać jakieś bardziej cywilizowane dźwięki. I bardziej ciekawe ;]
- a guguuuu..., yyyyyuuu..., nałoooo...
Zdecydowanie bardziej radosne.
Przyszedł też czas kiedy Jasiek zaczął widzieć normalnie. Tzn zaczął widzieć ostro na dalej niż 30 cm. Wtedy zaczął się etap pokazywania świata i ciekawości przedmiotów. Wtedy też dziecko rozpoznaje rodziców, cieszy się gdy widzi mamę lub tatę. Ciekawią go kolory lub wzory. Stąd też te wszystkie zabawki dziecięce w takich pstrokatych kolorach;] Ten etap trwa do tej pory i rozwija się w miarę jak rozwijają się nowe zmysły Jaśka.

Ząbki
Dosyć szybko pokazały się u Jaśka.
Odkąd Jaśkowi wyrznęły się dwie jedynki na dole i dowiedział się, że ma buzię i ząbki, większość rzeczy poznaje poprzez smakowanie, wkładanie do buzi i gryzienie.
Pierwsze pokazały się już w 3cim miesiącu życia. jakie było nasze zdziwienie, gdy na dole pokazała się biała kreseczka pierwszego ząbka. Wyobrażałem sobie, że jak dziecko ząbkuje to znaczy, że musi płakać w nocy, dużo krzyczy i marudzi. U nas pierwsze ząbki przeszły jakoś bezboleśnie. Możliwe, że wtedy na tapecie były jeszcze kolki i jakoś nie zorientowaliśmy się, że to już ząbek się pokazuje. I jak do tej pory wychodzą Jaśkowi w miarę regularnie, parami po dwa co 3 miesiące. W szóstym miesiącu wyrżnęły się górne jedynaczki. Jasiek zaczyna ich używać i gryzie aż boli. Pierwsza przeżynała się na święta wielkanocne a druga w połowie maja. Jasiek przez tydzień czasu gdzieś był płaczliwy i marudny. Nie dłużej. Spodziewam się, że następna para zacznie się przebijać koło 9tego miesiąca życia Jaśka.Tak co 3 miesiące pokazuje się nowa para.Czwarty ząbek ujrzał już słońce. Czekamy więc na następne. Dzięki Bogu obyło się bez wielkiego płaczu ;]
Pamiętam, że poszedłem do naszej pani aptekarki z prośbą o żel na ząbkowanie dziecka. Pani wyciągnęła coś w stylu "dentosix" i powiedziała:
- stosować jakieś 5-6 razy dziennie.
Potem przeczytała instrukcję z opakowania i się poprawia
-.....hmmm 3!... razy dziennie. Noo..., mówię z własnego doświadczenia ;]
dolne jedyneczki Jaśka
Pierwszych dwóch bohaterów u Jaśka. Około 4-tego miesiąca życia
Na pewno dziecku, które ząbkuje można już dawać obiadki z lekkimi grudkami. Dziecko wtedy uczy się gryźć podczas jedzenia. Z drugiej strony te grudki są na tyle nieduże , że na pewno się nimi nie udławi gdy czegoś nie przegryzie. I chyba ważną sprawą jest dawanie dziecku gryzaka do gryzienia. Jasiek właśnie nauczył się zgrzytać ząbkami. Więc wkładam mu gryzak kiedy tylko popadnie. 
00:24

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz