sobota, 31 marca 2012
...po weekendzie musieliśmy odpoczywać w pracy.
Złapało go w piątek, przez sobote i niedzielę strasznie sie męczył biedaczysko. Temperatura około 39, oczy łzawiły, nos już czerwony i pewnie bolący od wycierania. W niedzielę lekarz, antybiotyk i zero spacerków ;] I wychodzimy powoli na prostą.
Któregoś dnia Jaśko obudził sie o 4 w nocy i oglądanie mini mini do rana. Oczywiście z infekcją od razu reakcje alergiczne też sa silniejsze więc Misiek ma podrapana rączki i nóżki, i trochę buźkę podpuchniętą.
Złapało go w piątek, przez sobote i niedzielę strasznie sie męczył biedaczysko. Temperatura około 39, oczy łzawiły, nos już czerwony i pewnie bolący od wycierania. W niedzielę lekarz, antybiotyk i zero spacerków ;] I wychodzimy powoli na prostą.
Któregoś dnia Jaśko obudził sie o 4 w nocy i oglądanie mini mini do rana. Oczywiście z infekcją od razu reakcje alergiczne też sa silniejsze więc Misiek ma podrapana rączki i nóżki, i trochę buźkę podpuchniętą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz